kaseta-magnetofonowa

Renesans kasety magnetofonowej

Z pewnością wielu ze starszych czytelników naszego portalu pamięta z czasów swojej młodości nośnik muzyki i danych, który dominował w naszych domach przed wprowadzeniem do powszechnego użytku płyty kompaktowej. Mam tu na myśli kasetę magnetofonową, na której wydawana była zarówno muzyka jak i gry oraz programy na komputery 8 Bitowe.

Jak donosi kolekcjonerski portal muzyczny Discogs, sprzedaż kaset magnetofonowych z muzyką odnotowuje niespodziewany wzrost w stosunku do lat poprzednich. Niespodziewany z tego względu, że jakość nagranego w ten sposób dźwięku pozostawia wiele do życzenia. Według wydanego niedawno raportu „Nielsen Music Year-End Report U.S. 2016” sprzedaż kaset magnetofonowych wzrosła w 2016 roku o 76% w porównaniu do roku poprzedniego. Procenty wydają się obiecujące, ale jeżeli spojrzymy na suche liczby sprawa wygląda trochę inaczej – w roku 2015 według raportu sprzedano trochę ponad 55 000 kaset z muzyką, co nie jest dość astronomicznym wynikiem. Discogs publikując analizy sprzedaży nośników muzyki w oparciu o swoją platformę e-commerce, potwierdza ten zaskakujący trend, wskazując wzrost sprzedaży kaset na poziomie 42,6% w roku 2015. Ten zadziwiający wynik wyprowadza kasetę na prowadzenie w tendencji wzrostowej, wyprzedzając sprzedaż muzyki na płycie winylowej, która również od paru lat przeżywa swój renesans. Oczywiście w kwestii ilościowej sprzedaż kaset to nadal nikły procent całego rynku nośników muzyki.

walkman i kaseta magnetofonowaPytanie czym tłumaczyć ten trend? Renesans płyty winylowej można dość łatwo wyjaśnić – znudzenie formatem cyfrowym, chęć posiadania namacalnego, atrakcyjnie wydanego nośnika, czy lepsza jakość dźwięku w konfrontacji z płytą CD i cyfrowymi formatami. Nie można też zapominać o całej magii, która towarzyszy odtwarzaniu muzyki z gramofonu i winyla. W przypadku kasety magnetofonowej, część tych argumentów nie ma racji bytu i tą ostatnią modę można tłumaczyć swoistym snobowaniem się na odtwarzanie muzyki z nietypowego, mało już znanego młodszemu pokoleniu nośnika. Zjawisko to charakterystyczne było również dla początków renesansu płyty winylowej, ale wraz z jej popularyzacją „hipsterski” rynek wymusił przesiadkę na mniej popularny nośnik. Kto wie co wróci do łask po kasecie magnetofonowej? Może będą to taśmy i magnetofony szpulowe? Czas pokaże.